niedziela, 23 października 2016

Ashwagandha, Witania ospała - zbiór

      Sezon ogrodniczy już prawie się zakończył, toteż nadszedł czas, aby zebrać niektóre jednoroczne zioła. Jednym z nich jest witania ospała, zwana również ashwagandhą - o jej właściwościach i technice wysiewu możecie przeczytać tutaj

5 witanii rosnących w gruncie, tuż przed zbiorem.

 Porównanie - z lewej korzeń witanii rosnącej w szklarni, z prawej - korzenie roślin rosnących na zewnątrz. Różnicy praktycznie nie widać.

 Na szklarniowej witanii dojrzało zdecydowanie więcej owoców. lecz i tak uzyskałem ich niewiele.

 Wszystkie dojrzałe owoce witanii. Wystarczy nasion na przyszły rok. ;)

Oto cały zbiór korzeni z 6 roślin - prawie pełen słoik o pojemności 900 ml.

10 komentarzy:

  1. Korzenie wydzielają bardzo nieprzyjemny zapach. W tamtym roku miałam jedną roślinę, w tym nasion starczyło na grządkę o długości 5 metrów. Zbiory też były okazałe. Dziwi mnie, że miałeś problem z dojrzewaniem owoców - u mnie na większości krzewów było po kilkanaście sztuk czerwonych owoców, a wysiewałam wprost do gruntu na początku maja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jakiej glebie wysiewałaś ? ja mam w ogrodzie kwaśną glinę, nie wszystkie rośliny chcą rosnąć, muszę w tym roku zwapnować.

      Usuń
  2. Super, też wysiewam w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie. Po raz kolejny poproszę o pomoc. Jakieś 2 lata temu wysiałem sobie Ashwagandha z nasion. Było tego kilkanaście roślinek, po czym pozostało 3 sztuki. Od tych 2 lat zapomniałem o nich - tylko podlewając raz na czas. Tego roku ( o dziwo - skoro to roślina jednoroczna ) zaczęła mocno pnąć się do góry. Zaczynam się zastanawia - co to tak na prawdę jest - bo z wyglądu nie ma nic wspólnego z Waszymi zdjęciami. Proszę z łaski swojej zerknąć na galerię zdjęć :

    http://chomikuj.pl/MOJPRYWATNYCHOMICZEK/Galeria

    Proszę o opinię znawców - co to jest. Potężne - prawie 10cm liście, mocne łodygi - twarde, prawie jak zdrewniałe, ale kolorem nadal zielone. Przez ostatnie 3 miesiące zaczęło mocno pnąć się w górę, bujnie wypuszczając coraz to kolejne liście. Bardziej mi to przypomina kształtem młode liście tytoniu - niż cokolwiek innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, wygląda jak tytoń, ale nie machorka, tylko szlachetny. ;) A to drugie w doniczce to zapewne damiana?

      Usuń
    2. Tak, damiana, to już kiedyś razem pisaliśmy na jej temat. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Co do tego tytoniu - to trochę mi to nie bardzo pasuje. Liście są mocno podobne - ale te łodygi ? pnące, powyginane. Proszę zerknąć raz jeszcze. Wiele lat temu hodowałem kilka odmian tytoniu, i żadna z nich nie posiadała takich łodyg.

      Wpisałem w googlach tytoń szlachetny, ale nic ze zdjęć nie przypomina moich - a na pewno nie ma takich pnących łodyg.

      Usuń
    4. Kiedy trzymałem tytoń w domu, to z braku światła się wyciągał i zaczynał bardzo podobnie wyglądać, też mu się pędy skręcały. Co innego ten uprawiany na zewnątrz.

      Usuń
  4. No to zostało tylko spożytkować...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć, dwa pytania.

    Po pierwsze to jak było z tym nawadnianiem? Ile podlewałeś i jak roślina reagowała? Bo widzę w poprzednim poście, że twierdzisz, że witania "powinna być nawadniana regularnie, choć nie tak intensywnie jak pomidor". A ja wszędzie czytam, że witania lubi gorąco i sucho, glebę przepuszczalną.

    Drugie pytanie dotyczy efektów, tzn jak oceniasz nakład pracy+ ewentualne koszta propagowania siewek vs efekty? Jeśli chodzi o zbiór to pojemność niewiele mi mówi - ile tego wyszło w masie?

    A jeszcze, próbowałeś taką witanię przezimować?

    OdpowiedzUsuń