czwartek, 15 grudnia 2011

Ananas z rozety

      Ananasy są znane chyba każdemu, ale nie wszyscy wiedzą, że z kupnych owoców można pobrać sadzonki i samodzielnie je sobie rozmnażać. Najlepsze ananasy do pozyskiwania sadzonek powinny:
- być świeże, liście powinny być jędrne, i jednocześnie dobrze trzymające się rozety - nie mogą od niej odchodzić po silniejszym pociągnięciu;
- być mniejsze, a jednocześnie jak najbardziej dojrzałe - zwiększy to szanse na ukorzenienie się.
      Pierwszym krokiem po zakupie powinno być odcięcie rozety od owocu - najlepiej zrobić to nieco poniżej miejsca połączenia. Następnie delikatnie usuwamy cały miąższ z odciętej części, tak, aby został tylko włóknisty czubek. długi na około pół centymetra. Kolejną rzeczą, którą trzeba zrobić jest ostrożne oderwanie kilku liści na samym spodzie, aby odsłonić dwa centymetry łodygi. Jeśli zauważymy tam zawiązki korzeni - zwiększy to szansę na sukces. Na końcu odcinamy suche fragmenty liści.

      Są dwie szkoły ukorzeniania - według pierwszej tak przygotowaną sadzonkę umieszczamy w słoiku z wodą tak, aby dolna część z zawiązkami korzeni była w niej zanurzona. Drugi sposób to wsadzenie sadzonki bezpośrednio w podłoże (można stosować ukorzeniacze). W trakcie ukorzeniania w ziemi nie wolno podlewać podłoża - ryzykujemy zgnicie! Suchy torf ani trochę nie przeszkodzi w wytwarzaniu korzeni - ananasy są bardzo dobrze zabezpieczone przed utratą wody.
      Swojego ananasa najpierw umieściłem na dwa tygodnie w słoiku z wodą, niestety roślina nie chciała wytwarzać korzeni, i widoczne było bardzo powolne zasychanie. Wyjąłem roślinę z wody, poczekałem, aż przeschnie, obtoczyłem w ukorzeniaczu i posadziłem do doniczki z substratem torfowym. Ananasów nie powinniśmy przykrywać folią w celu ograniczenia parowania. Jeśli przykryjemy go folią, możemy po jakimś czasie środek rozety może spleśnieć:
Usunięto spleśniały środek rośliny
      Mimo to, ananas się ukorzenił po trzech tygodniach i przestał schnąć. Po kolejnych trzech tygodniach, o dziwo, odbudował sobie stożek wzrostu:
      W tym momencie było już z górki, wzrost rośliny był zauważalny dosłownie gołym okiem. Miesiąc później rozeta została całkowicie odbudowana, i wyglądała jak ta z kupnego owocu:
Ananas przetrwał atak grzybów :)
      Uprawa ananasa nie powinna nastręczać wielu trudności: są tolerancyjne na przesuszenie podłoża, nie są też wymagające co do jego składu. Wytrzymują suche powietrze zimą, a jedyne, czego potrzebują, to dość dużych ilości słońca.
 Stan ananasa na dziś
      Jak zmusić roślinę do kwitnienia i wydania owocu? O tym w kolejnym odcinku. :)

8 komentarzy:

  1. Czy jeżeli będę podlewać go gotowaną wodą to prawdopodobieństwo ataku grzybów będzie mniejsze? Czy do jego hodowli mogę użyć ziemi uniwersalnej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziemia uniwersalna będzie dobra, sam trzymam ananasa w takiej. Podlewanie gotowaną wodą nie zmniejszy prawdopodobieństwa ataku grzybów (one i tak są w podłożu). Ale na pewno lepsze to niż podlewanie świeżą kranówką. Przegotowana (odstana również) woda nie zawiera chloru, który nie jest zbyt zdrowy dla roślin

    OdpowiedzUsuń
  3. >>>Posadziłam ananasa z rozety tak jak pisałeś i go nie podlewałam. Niestety po kilku dniach zauważyłam usychanie liści. Pomóż mi proszę...<<<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli w powolnym tempie usychają końcówki liści, to nie martwiłbym się specjalnie, w końcu mamy sezon grzewczy i suche powietrze w domach. U mnie ukorzenianie trwało trzy tygodnie, w tym czasie roślina mimo zapleśnienia wierzchołka wzrostu i poschnięcia liści i tak się przyjęła. Jeśli tylko nie dojdzie do gnicia z powodu za dużej wilgotności, to byłbym spokojny. :)
      Zresztą na plantacjach odrosty ananasów służące do rozmnażania czasami leżą na stosach w palącym słońcu przez dwa-trzy miesiące zanim zostaną posadzone. Brzmi ciężko, ale to naprawdę wytrzymałe rośliny. :)

      Usuń
  4. A co zrobić jeżeli ananas gnije??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować odciąć gnijącą część. Ale najczęściej nic z niego już nie będzie...

      Usuń
  5. Ananasów hodować nie będę, ale dobrze jest wiedzieć jak to zrobić. Uwielbiam oglądać zdjęcia jak czyjeś rośliny rozwijają się, rosną i zmieniają :)

    Pozdrawiam
    Cho

    OdpowiedzUsuń